Podczas drugiej wojny światowej wiele rodzin zostało przesiedlonych ze wschodu na zachód i musiało porzucić całe swoje majątki. Była to wyczerpująca podróż wagonami towarowymi. Zofia Mazur była świadkiem tych wydarzeń i w wywiadzie wspomina swoje życie w tamtym okresie.
Prezentuję Państwu historię Stanisława Iwach i jego rodziny – rodziny, która przyjechała do Wysokiej, małej wsi pod Wrocławiem, przebywając setki kilometrów, uciekając z Kresów Wchodnich. Jest ona opwiedziana ustami starszego pana, społecznie udzielającego się osiemdziesięciolatka.
Wojna zimowa była nieludzkim trudem dla żołnierzy. Jak mówił mój dziadek: „po nazistowskiej okupacji ukraińska wieś przeszła pod okupację bolszewicką”.
Historię Anny Fokiny, która została wywieziona do Niemiec i zmuszona do pracy w fabryce jako ostarbeiterka, opowiadają jej córka Lidia i jej wnuczka Natalia.
W latach 1941-1943 mój dziadek był małoletnim więźniem nazistowskiego getta w Domaniwce, Nowobohdaniwce (obwód odeski). Emeryt, obywatel Doniecka, syn represjonowanych rodziców, więzień nazistowskiego getta.
Jako żołnierz Karl Juesten przeżył wydarzenia, które wywarły na nim piętno na resztę życia. Po szkole zmuszony był opuścić rodzinę i pracować w wielu różnych miejscach, m.in. we Francji.