Minęły pierwsze 2 dni. Przychodzi żołnierzyk. Do nas, tu do domu, przyszedł, a w domu Niemcy. Po wojskowemu. Komsomolec, bo znaczek komsomolski. Tak go pamiętam, tego żołnierzyka. A babcia wybiegła, Bahrijka, i „Oj dziecko! Gdzie ty idziesz, Niemcy w domu!”
Gdzie podział się mój ojciec, nie wiem. Prawie tydzień nie było go w domu. Potem, jak mówili, gdy Niemcy odeszli, tata wrócił i wtedy sąsiad mówi: „Psa nie pokazuj!” No a trzymać… jak go schowasz, psa?! Nigdzie.
Historię Anny Fokiny, która została wywieziona do Niemiec i zmuszona do pracy w fabryce jako ostarbeiterka, opowiadają jej córka Lidia i jej wnuczka Natalia.
Początek drugiej wojny światowej nastąpił, gdy Nadia nie miała jeszcze roku, ale najstraszniejsze wspomnienia powiązane są z okresem powojennym, a dokładnie z głodem lat 1946-1947.
W latach 1941-1943 mój dziadek był małoletnim więźniem nazistowskiego getta w Domaniwce, Nowobohdaniwce (obwód odeski). Emeryt, obywatel Doniecka, syn represjonowanych rodziców, więzień nazistowskiego getta.
Mykola Pavlish wrote a story of his life in five school notebooks. His parents found these diaries in the old grandfather’s office. Stories, written by grandfather in his notebooks, are interesting and humanized, containing the information about historical events, specific people’s names and adventures. Such oral stories usually allow you to immerse yourself in not only your family history but also into the history of your homeland. I personally did not know my grandfather, because I was born a year after his death, but my father Oleh Pavlish told me this story.